7 maja, 2026

W Rzeszowskim WORD karta rowerowa została rozszerzona o hulajnogi elektryczne

W Rzeszowie odbyło się szkolenie, które może być ważnym sygnałem dla całego systemu edukacji komunikacyjnej w Polsce. W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Rzeszowie zorganizowano kurs na kartę rowerową, podczas którego młodzież nie tylko przygotowywała się do standardowego egzaminu, ale również uczyła się zasad bezpiecznego i zgodnego z prawem korzystania z hulajnóg elektrycznych. Zajęcia odbyły się 25 kwietnia i były częścią projektu edukacyjnego realizowanego przez Polskie Stowarzyszenie Lekkiej Elektromobilności we współpracy z Policją, Strażą Miejską oraz WORD w Rzeszowie.

To pierwsze takie działanie w Polsce, w którym temat hulajnóg elektrycznych został włączony nie tylko do rozmowy o przepisach, ale również do części praktycznej. Uczestnicy mogli sprawdzić, jak hulajnoga zachowuje się na placu manewrowym, czym różni się od roweru i dlaczego sama umiejętność „ruszenia z miejsca” nie oznacza jeszcze, że ktoś jest gotowy do jazdy po drogach publicznych.

Przez lata karta rowerowa kojarzyła się głównie z rowerem. Dziś rzeczywistość wygląda inaczej. Dzieci i młodzież coraz częściej korzystają z hulajnóg elektrycznych, a wielu rodziców traktuje je jako zwykły środek transportu do szkoły, na zajęcia dodatkowe czy spotkanie ze znajomymi.

Problem polega na tym, że za popularnością hulajnóg nie zawsze idzie wiedza. Wielu młodych użytkowników nie wie, gdzie może jechać, kiedy powinien zejść z hulajnogi, jakie ma obowiązki wobec pieszych i dlaczego nie każda hulajnoga dostępna w sprzedaży jest pojazdem zgodnym z przepisami.

Dlatego właśnie w Rzeszowie postanowiono sprawdzić, jak mogłaby wyglądać edukacja, która odpowiada na realne potrzeby. Nie tylko teoria, nie tylko suche przepisy, ale połączenie rozmowy, praktyki i kontaktu ze specjalistami, którzy na co dzień zajmują się bezpieczeństwem ruchu drogowego.

Jak podkreśla Mateusz Szarek, prezes PSLE, sama karta rowerowa jest nadal bardzo potrzebna, ale powinna zostać dostosowana do obecnych realiów: Karta rowerowa daje młodzieży możliwość korzystania nie tylko z roweru, ale także z hulajnogi elektrycznej. Skoro tak, to naturalne jest, że młody człowiek powinien usłyszeć również o zasadach dotyczących hulajnóg. Nie chodzi o straszenie, tylko o przygotowanie do odpowiedzialnego uczestnictwa w ruchu.

W szkoleniu w WORD wzięło udział 20 uczniów szkół średnich, którzy nie posiadali jeszcze karty rowerowej. Oprócz standardowego przygotowania do egzaminu otrzymali dodatkowy panel poświęcony hulajnogom elektrycznym.

Rozmawiano między innymi o tym: jakie warunki powinna spełniać legalna hulajnoga elektryczna, gdzie można się nią poruszać, jakie obowiązki ma użytkownik wobec pieszych, czego nie wolno robić podczas jazdy, dlaczego prędkość i masa pojazdu mają znaczenie, jakie konsekwencje mogą wynikać z jazdy pojazdem przerobionym lub niezgodnym z przepisami, dlaczego kask, nawet jeśli nie zawsze jest obowiązkowy, może realnie chronić zdrowie.

Szczególnie ważne były pytania młodzieży. To właśnie one pokazują, gdzie obecnie są największe luki w wiedzy. Uczestnicy najczęściej pytali o to, gdzie właściwie wolno jeździć hulajnogą i co zrobić w sytuacji, gdy nie ma drogi dla rowerów. To są pytania bardzo praktyczne dokładnie takie, z którymi młody użytkownik spotyka się później na ulicy.

W szkoleniu w WORD wzięło udział 20 uczniów szkół średnich, którzy nie posiadali jeszcze karty rowerowej. Oprócz standardowego przygotowania do egzaminu otrzymali dodatkowy panel poświęcony hulajnogom elektrycznym.

Rozmawiano między innymi o tym: jakie warunki powinna spełniać legalna hulajnoga elektryczna, gdzie można się nią poruszać, jakie obowiązki ma użytkownik wobec pieszych, czego nie wolno robić podczas jazdy, dlaczego prędkość i masa pojazdu mają znaczenie, jakie konsekwencje mogą wynikać z jazdy pojazdem przerobionym lub niezgodnym z przepisami, dlaczego kask, nawet jeśli nie zawsze jest obowiązkowy, może realnie chronić zdrowie.

Po części teoretycznej przyszedł czas na jazdę. Uczestnicy wykonywali zadania na rowerze, a następnie poruszali się na hulajnodze elektrycznej po placu WORD. Dzięki temu mogli poczuć różnicę między tymi pojazdami: inną pozycję ciała, inną reakcję na hamowanie, inną stabilność i inny sposób pokonywania przeszkód.

Bardzo ważnym elementem projektu jest udział Policji. Funkcjonariusze na co dzień widzą, jakie błędy popełniają użytkownicy hulajnóg i jak często wynikają one nie ze złej woli, ale z braku wiedzy.

Asp. Martyna Osowska z Komisariatu II Policji w Rzeszowie, z Wydziału Ruchu Drogowego, zwraca uwagę, że skoro karta rowerowa uprawnia młodzież do korzystania z hulajnogi elektrycznej, to naturalne jest, aby temat hulajnóg znalazł się również w szkoleniu.

To bardzo ważny głos, bo pokazuje, że problem nie jest teoretyczny. Na drogach pojawiły się nowe formy mobilności, a system edukacji powinien za nimi nadążać. Rower, hulajnoga elektryczna i urządzenia transportu osobistego funkcjonują dziś obok siebie. Młodzież musi rozumieć, że każdy z tych pojazdów wiąże się z odpowiedzialnością.

Kurs w WORD był ważnym wydarzeniem, ale nie jest jedynym elementem projektu. Głównym miejscem działania pozostają szkoły. To tam dzieci przygotowują się do karty rowerowej, tam zdobywają podstawową wiedzę o ruchu drogowym i tam najłatwiej dotrzeć również do rodziców.

W ramach projektu PSLE przedstawiciele Stowarzyszenia, wspólnie z Policją i Strażą Miejską, prowadzą zajęcia dla uczniów oraz spotkania informacyjne dla rodziców. To bardzo potrzebne, bo często okazuje się, że dorośli również nie mają pełnej wiedzy o przepisach dotyczących hulajnóg elektrycznych.

Wielu rodziców nie wie, że hulajnoga elektryczna jest pojazdem opisanym w przepisach. Nie wie też, że nie każdy model dostępny w internecie spełnia wymagania prawa. Tymczasem decyzja zakupowa dorosłego może później przełożyć się bezpośrednio na bezpieczeństwo dziecka.

Dlatego edukacja nie może kończyć się na uczniu. Musi obejmować również rodziców, nauczycieli i osoby odpowiedzialne za przygotowanie dzieci do udziału w ruchu drogowym.

Projekt realizowany w Rzeszowie ma charakter pilotażowy. Jego celem jest nie tylko przeprowadzenie pojedynczych zajęć, ale sprawdzenie, jak może wyglądać skuteczny model współpracy pomiędzy szkołami, Policją, Strażą Miejską, WORD-em i organizacją branżową.

To ważne, ponieważ bezpieczeństwo użytkowników hulajnóg elektrycznych nie zależy od jednego przepisu ani jednej kampanii informacyjnej. Potrzebna jest stała współpraca i spójny przekaz. Rzeszowski przykład pokazuje, że można mówić o hulajnogach elektrycznych spokojnie, praktycznie i bez skrajności. Nie trzeba ich demonizować. Trzeba natomiast uczyć, jak korzystać z nich odpowiedzialnie.

Hulajnoga sama w sobie nie jest problemem. Problem zaczyna się wtedy, gdy użytkownik nie zna zasad, jedzie zbyt szybko, korzysta z nielegalnego pojazdu albo nie rozumie, że na drodze odpowiada nie tylko za siebie, ale też za innych.

Przewijanie do góry