Powstaje Polskie Stowarzyszenie Lekkiej Elektromobilności
PSLE - wspólny głos branży, który ma uporządkować rynek hulajnóg elektrycznych
Rynek hulajnóg elektrycznych w Polsce przeszedł w ostatnich latach ogromną ewolucję, od nowinki technologicznej, przez masowy środek transportu, po temat społecznych i medialnych sporów. Dziś, po latach dynamicznego rozwoju i narastających wyzwań, najwięksi gracze postanowili mówić jednym głosem. Tak powstało Polskie Stowarzyszenie Lekkiej Elektromobilności – organizacja branżowa, która ma reprezentować interesy uczciwych importerów, dystrybutorów i użytkowników lekkich pojazdów elektrycznych.
Wśród członków-założycieli stowarzyszenia znaleźli się liderzy rynku: Barel Poland, Bottari, HND Electric, Mobi, Xrider oraz Electricall. Firmy, które na co dzień konkurują ze sobą w sprzedaży, dziś połączyła wspólna misja:obrona rynku przed szarą strefą i chaosem prawnym, który szkodzi zarówno przedsiębiorcom, jak i użytkownikom.
Jak podkreśla Mateusz Szarek, prezes stowarzyszenia, to wyjątkowy moment w historii lekkiej elektromobilności w Polsce: „Rynek dojrzewa. Jeszcze kilka lat temu hulajnoga była gadżetem, dziś jest pełnoprawnym środkiem transportu, który zmienił sposób poruszania się po miastach. Dziś nie chodzi już tylko o sprzedaż, lecz o odpowiedzialność za bezpieczeństwo, edukację i kształtowanie dobrych praktyk. Jesteśmy dla siebie konkurencją, ale właśnie dzięki tej konkurencji potrafimy zrozumieć, co jest naprawdę ważne dla klientów i dla całej branży.”
Impulsem do powstania PSLE był niepokojący wzrost wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych oraz zalew rynku przez tanie urządzenia z importu, które tylko z wyglądu przypominają hulajnogi. „Ten rok był dla branży momentem granicznym. Oddaliśmy przestrzeń medialną ludziom, którzy znają hulajnogi jedynie z doświadczenia empirycznego, a w tym czasie rynek zalała fala sprzętu spoza Unii Europejskiej, sprzedawanego bez kontroli, bez gwarancji, bez odpowiedzialności. Musieliśmy coś z tym zrobić. I zrobiliśmy, usiedliśmy do stołu razem, mimo różnic, bo wiedzieliśmy, że bez wspólnego głosu zostaniemy zepchnięci na margines” – mówi wiceprezes stowarzyszenia Andrzej Lesiak.
Polskie Stowarzyszenie Lekkiej Elektromobilności stawia sobie cztery główne cele strategiczne:
- Zahamowanie degradacji wizerunku hulajnóg elektrycznych w mediach i społeczeństwie.
- Dbałość o przepisy i regulacje korzystne dla użytkowników i branży.
- Stworzenie dla mediów wiarygodnego partnera reprezentującego punkt widzenia rynku.
- Ograniczenie presji nieuczciwej konkurencji ze strony szarej strefy i niecertyfikowanego importu.
Działania Stowarzyszenia mają obejmować zarówno obszar legislacyjny, jak i edukacyjny. Stowarzyszenie chce współpracować z administracją państwową, resortem infrastruktury, Transportowym Dozorem Technicznym i UOKiK w celu wypracowania zasad, które zwiększą bezpieczeństwo użytkowników, a jednocześnie pozwolą uczciwym firmom działać w przewidywalnym, stabilnym otoczeniu prawnym.
Hulajnoga elektryczna, jak przypomina Mateusz Szarek, nie jest zabawką, lecz symbolem współczesnego miasta: „To pojazd ostatniej mili lekki, cichy, bezemisyjny. Umożliwia pokonanie dystansu, którego nie opłaca się już przejeżdżać samochodem. Koszt przejazdu 100 kilometrów to około dwóch złotych. Dla tysięcy Polaków to realna alternatywa dla auta, sposób na uniknięcie korków i oszczędność czasu, ale też wyraz troski o środowisko. Jednak żeby to miało sens, musimy wyeliminować ze sprzedaży sprzęt, który zagraża użytkownikom i psuje reputację całej branży.”
Polskie Stowarzyszenie Lekkiej Elektromobilności chce być głosem rozsądku w debacie publicznej, która zbyt często skupia się na sensacjach zamiast na faktach. Stowarzyszenie planuje publikacje raportów, analizy rynku, kampanie edukacyjne i wspólne stanowiska wobec projektów ustaw dotyczących elektromobilności. Zamierza też współpracować z mediami, by oddzielić rzetelne informacje od stereotypów i uproszczeń. „Nie jesteśmy organizacją lobbystyczną w klasycznym sensie. Nie bronimy jednej marki. Bronimy zasad, które pozwolą wszystkim producentom, dystrybutorom i użytkownikom funkcjonować w bezpiecznym i uczciwym środowisku. Chcemy być mostem między rynkiem a instytucjami, które tworzą prawo” – dodaje prezes PSLE.
Powstanie Stowarzyszenia to także znak, że polski rynek lekkiej elektromobilności zaczyna wchodzić w etap dojrzałości. Po fazie entuzjazmu i dynamicznego wzrostu przyszedł czas na porządek, odpowiedzialność i wspólne standardy. PSLE zamierza współtworzyć przyszłość, w której hulajnoga elektryczna pozostanie synonimem wolności, nowoczesności i zrównoważonego transportu, a nie symbolem chaosu i zagrożenia.
„Lekką elektromobilność budują nie tylko baterie i silniki, ale przede wszystkim ludzie. Ci, którzy wierzą, że zmiana w transporcie zaczyna się od codziennych decyzji: od wyboru bezpiecznego, certyfikowanego sprzętu, od poszanowania przepisów i od odpowiedzialności za innych. PSLE powstało właśnie po to, by te wartości chronić i rozwijać” – podsumowuje Andrzej Lesiak.