Regulować czy edukować? Fałszywy dylemat polskiej debaty
Debata publiczna wokół hulajnóg elektrycznych w 2025 roku Polsce zbyt często sprowadzała się do prostego pytania: zaostrzać przepisy, czy podnosić wiek użytkowników? Taka narracja dobrze brzmi w nagłówkach, ale nie prowadzi do realnej poprawy bezpieczeństwa. W rzeczywistości jest to fałszywy dylemat. Problemem nie jest brak regulacji, lecz brak chociaż ,,przyzwoitej” edukacji, która nadążałaby za zmianami w mobilności miejskiej, a to tylko początek nowej mobilności w tym stuleciu.
Obowiązek posiadania karty rowerowej dla osób w wieku 10-18 lat kierujących hulajnogą elektryczną obowiązuje od 20 maja 2021 roku. Został on wprowadzony nowelizacją ustawy Prawo o ruchu drogowym, która jednoznacznie zdefiniowała hulajnogę elektryczną jako pojazd, a nie urządzenie rekreacyjne. Był to ważny krok legislacyjny, który miał uporządkować zasady poruszania się tym środkiem transportu w przestrzeni publicznej.
Jednak prawo zmieniło się szybciej niż system przygotowania młodych użytkowników do jego stosowania. Ostatnia znacząca nowelizacja przepisów dotyczących karty rowerowej miała miejsce w 2013 roku (rozporządzenie MTBiGM), a same zasady egzaminowania nadal opierają się na realiach sprzed ponad dekady. Wówczas hulajnogi elektryczne praktycznie nie funkcjonowały w ruchu drogowym, a tym bardziej nie były środkiem codziennej mobilności dzieci i młodzieży.
W efekcie uczeń, który dziś zdobywa kartę rowerową, nie ma obowiązku zapoznania się z konstrukcją hulajnogi elektrycznej, jej ograniczeniami technicznymi oraz serwisem, drogą hamowania, zachowaniem pojazdu na nierównej nawierzchni czy konsekwencjami błędów użytkownika. Nie dlatego, że nauczyciel tego nie chce lub nie widzi potrzeby lecz dlatego, że tych zagadnień nie ma ani w podstawie programowej, ani w egzaminie. Co więcej, nauczyciele kierowani na szkolenia do lokalnych oddziałów WORD nie otrzymują merytorycznych informacji dotyczących hulajnóg elektrycznych. Jak więc mają skutecznie przygotować dzieci do bezpiecznego korzystania z pojazdu, który realnie funkcjonuje już w ich codziennym otoczeniu?
W tym kontekście pojawił się postulat podniesienia minimalnego wieku użytkownika hulajnogi elektrycznej do 13 lat. Czy jednak zmiana granicy wieku rozwiąże problem braku wiedzy i kompetencji, z którymi dzieci powinny zapoznać się już na etapie szkoły podstawowej przy zdawaniu na kartę rowerową, która jest obowiązkowa dla młodzieży poruszającej się hulajnogą elektryczną? Czy przesunięcie odpowiedzialności w czasie zastąpi brak edukacji praktycznej?
Z perspektywy Polskie Stowarzyszenie Lekkiej Elektromobilności odpowiedź jest jednoznaczna: bez modernizacji systemu edukacji każde kolejne ograniczenie będzie jedynie działaniem pozornym. Bezpieczeństwa nie buduje się wyłącznie przepisami. Buduje się je poprzez wiedzę, systematyczność, kompetencje i odpowiedzialność, a te powinny zaczynać się w szkole, nie dopiero w kodeksie.